Życzenia Bożonarodzeniowe

Witaj na stronie
Bożonarodzeniowe-Życzenia.info znajdziesz tutaj piękne życzenia na Boże Narodzenie

Aktualnie oglądasz: zabawne życzenia bożonarodzeniowe
  :: Życzenia Bożonarodzeniowe ::  
Z dźwiękiem dzwonów melodyjnych, Wraz z opłatkiem wigilijnym, W dzień Bożego Narodzenia, Ślę serdeczne te życzenia Zdrowia, szczęścia, powodzenia I w Nowym Roku marzeń spełnienia. Święta świece zapaliły, Pod choinką prezent lśni, To dla Ciebie, mój Ty mił
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: Szczęście puka do wszystkich drzwi, ale przeważnie wtedy, gdy nas nie ma. Antoni RegulskiIm czzlowiek bardziej staje się podobnym do Boga, tym jest szczęśliwszym. A podobniejszym do Niego jest ten, który ukochał jedną mrówkę, niż ten, który znienawidził cały świat. Aleksander Świętochowski
  :: zabawne życzenia bożonarodzeniowe ::  
To jest SMS od Św. Mikołaja!!! Nie kasuj go, bo tym roku nic więcej nie dostaniesz!!
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Kunakundę) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Renata - Ma swoje ideały, do których konsekwentnie darzy. Nie zraża się trudnościami, które ja napotykają. Lubią porządek, dyscyplinę i naukę.
Sentencja: Jeżeli słuchacz nie jest głupcem, to od zbyt błyskotliwej wymowy spodziewa się tylko zasadzek. Giovani Pico della Mirandela
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
Na Twoje urodziny jestem sam bezbronny Broń nakazałem sobie odłożyć ołówek I tarczę kartki schowałem w szufladę Tamtą kobietę zwróciłem rodzinie Osoby dawnych wierszy ode mnie odeszły I nie mam uroczystej zastawy na stole I nie ukrywam się za krzakiem drzewka Czy za zasłoną parującej zupy I nie mam psa pod stołem z którym bym rozmawiał I żaden list nie przyszedł Nadawcy umarli Na wymyśloną im przeze mnie śmierć Autorzy byli i zabrali książki I wreszcie nie mam żadnej ojczyzny gdy trup Pamięci leży w brudach jak zużyta chustka A tę za oknem właśnie śnieg zasypał Razem z poezją śmiercią i Afryką Mam tylko wyszczerbioną szklankę po musztardzie I w butelce spirytus denaturowany Od którego mózg płonie fioletowo Jak zapalona rtęciowa żarówka Ale jeszcze nie piję go kiedy spod śniegu Dochodzą mnie zaklęcia pijanego ludu Co usiłuje wymusić odpowiedź Od milczącego na talerzu karpia Życzę im by się przecież jakos dogadali Co się na pewno stanie skoro nawet talerz Niedługo zacznie mówić ludzkim głosem I barszcz i bigos i grzyby w kapuście Ja zanim odkorkuję naleję wypiję Zanim się z sobą samym podzielę opłatkiem Skórki od chleba suchego jak wargi Tymi spierzchłymi tyle Ci opowiem Począłeś się w kobiecie z wielkiej melancholii W łonie jak dom ogromny co nie zamieszkany Sam się zaludnia najpierw echem kroków Aż magnetycznie skupią się atomy Począłeś się w kobiecie najbrzydszej na świecie Co chociaż obdarzona pośladkami dwoma Piersiami uwieść nie zdołała męża Teraz się rodzisz żeby mnie zwyciężać 24 XII 1968
Na najlepsze pomysły człowiek wpada z głupoty. Karel Capek



Serwis Komputerowy - Zabudowy balkonów - Tworzenie stron - ODZIEŻ ROBOCZA - mieszkania w warszawie